Zachowanie tajemnicy radcowskiej, unikanie konfliktu interesów, ochrona prawna klientów – to zasady, które powinny przyświecać każdemu radcy prawnemu, bez względu na to, gdzie jest zatrudniony.

Rozmowa z Włodzimierzem Chróścikiem, Prezesem KRRP
Artykuł pochodzi z kwartalnika „Radca Prawny w Administracji” – wydanie: styczeń – marzec 2021

Jakie widzi Pan Prezes wyzwania dla wykonywania zawodu radcy prawnego w najbliższych latach?

Wyzwań jest oczywiście wiele, poczynając od zawrotnego tempa zmiany przepisów prawa po zagadnienia związane z gruntowną reformą samego zawodu radcy prawnego. Wynikają one również z uwarunkowań gospodarczych oraz społecznych i nie mam tu na myśli tylko trudności związanych z pandemią COVID-19. Chodzi o zjawiska takie jak postępująca cyfryzacja, kwestia specjalizacji w poszczególnych, rozrastających się błyskawicznie gałęziach prawa czy dyskutowane od dawna zagadnienie sposobów pozyskiwania klientów.

Wyzwania dotyczą nie tylko dbałości o zapewnienie warunków wykonywania zawodu radcy prawnego, ale także inicjatyw, które samorząd radców prawnych aktywnie realizuje na rzecz społeczeństwa, jak udział w stosowaniu i kształtowaniu prawa, edukacja prawna czy działalność pro bono. Jako samorząd, planując i realizując nasze działania, musimy brać pod uwagę wszystkie te czynniki.

Jak samorząd w wielu formach wykonywania zawodu radcy prawnego widzi aktualnie obowiązujące zasady jego wykonywania w organach administracji publicznej, tj. rządowej i samorządowej wszystkich szczebli?

Realizacja obowiązków radcy prawnego na rzecz organów administracji publicznej odbywa się zazwyczaj w ramach stosunku pracy i to do pewnego stopnia stanowi o specyfice tej formy wykonywania zawodu. Przepisy ustawy o radcach prawnych przewidują stosowne regulacje, które zabezpieczają wolność i niezależność działania radcy prawnego.

Zasady wykonywania zawodu są natomiast analogiczne dla wszystkich radców prawnych, niezależnie od tego, czy pracują oni w indywidualnej kancelarii, międzynarodowej korporacji czy w organach administracji publicznej. To przede wszystkim fundamentalne wartości, jak obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej, unikanie konfliktu interesów, rzetelność działania, należyta staranność oraz ochrona interesów prawnych klienta. Nie można jednak nie zauważyć, że obowiązujące przepisy, zarówno ustawowe, jak i samorządowe, wymagają w określonym zakresie dostosowania do wymagań ewoluującego rynku usług prawnych, w tym rynku pracy i wymagań stawianych radcom prawnym przez klientów oraz pracodawców. Analiza tych zagadnień oraz przedłożenie projektu zmian to jedno z najważniejszych zadań, jakie postawiłem sobie w tej kadencji.

Czy w Pana ocenie radca prawny zatrudniony w administracji w sposób wolny i nieskrępowany na chwilę obecną wykonuje zawód i w jakim zakresie wspomaga go w tym samorząd radcowski?

Mam głęboką nadzieję i – co więcej – przekonanie, że tak właśnie jest. Niezależność jest fundamentem wykonywania naszego zawodu i musi być respektowana przez każde środowisko, w jakim radca prawny funkcjonuje. Zabezpieczeniem tego prawa są regulacje prawne, mam na myśli zwłaszcza art. 9 i 13 urp.

Niecałe dwa lata temu powstał również raport Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji, dotyczący statusu radców prawnych zatrudnionych w ramach stosunku pracy w administracji publicznej, który podejmuje i jednoznacznie rozstrzyga wątpliwości, jakie czasem pojawiają się w środowiskowych dyskusjach na ten temat. Samorząd radcowski podejmuje nie tylko formalne, ale i realne działania, których celem jest ochrona zasady niezależności. Każdy radca prawny, który czuje, że jego niezależność, wolność w działaniu jest zagrożona, może zwrócić się do organów samorządu i uzyskać wsparcie w realizacji swoich praw.

Proszę o przybliżenie, w jaki sposób samorząd radcowski jest zaangażowany w konsultowanie projektów ustaw związanych z reformą wymiaru sprawiedliwości.

Tradycyjna rola naszego samorządu, polegająca na opiniowaniu projektów ustaw, jest nieustannie realizowana, choć trzeba przyznać, że od kilku lat w modelu nieco innym niż wcześniej. Widzę tu dwie zmiany. Po pierwsze, mamy zdecydowanie za mało czasu na przygotowanie opinii. To zazwyczaj kilka dni, a bywa, że nawet jeden dzień.

Druga, ważniejsza sprawa to uwzględnianie opinii i sugestii samorządu. Stanowisko samorządu jest moim zdaniem brane pod uwagę przy opracowywaniu nowych przepisów w zbyt małym wymiarze. Udział w kształtowaniu i stosowaniu prawa to jedno z tych zadań naszego samorządu, w którym powinniśmy być najbardziej aktywni i słyszalni. Dlatego nieustannie rozmawiamy z ustawodawcą, wyjaśniamy, wnioskujemy o bardziej partnerskie relacje.

W jakim zakresie uwagi i propozycje konkretnych regulacji do projektów ustaw przygotowywanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości są uwzględniane w toku prac parlamentarnych?

Tak jak powiedziałem, zwykle niestety w niewielkim. Na przykład obecnie [w chwili przeprowadzania wywiadu – kom. red. nacz.] procedowana nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 899), bardzo szeroko dyskutowana w środowisku, na razie nie uwzględnia naszych postulatów. Czasem jednak udaje się przekonać ustawodawcę do rozwiązań proponowanych przez samorząd radcowski. Przykładem wdrożenia postulowanych przez nas przepisów są uregulowania dotyczące zasad wykonywania obowiązków przez radców prawnych w charakterze pełnomocników w stanie pandemii. Podobnie przepisy dotyczące zasad funkcjonowania samorządu, których zastosowanie, w nadzwyczajnych okolicznościach, umożliwiły ciągłość działania organów samorządu radcowskiego. Bez względu na zakres uwag i propozycji uwzględnianych przez ustawodawcę będziemy aktywni we wszystkich sprawach istotnych dla radców prawnych, naszego samorządu i społeczeństwa.

Jak Pan widzi, w najbliższych latach swojego sprawowania funkcji, kierunek, w jakim powinien ewoluować zawód radcy prawnego? Czy powinna to być ścisła specjalizacja, czy wykonywanie zawodu we wszystkich gałęziach prawa?

Wyznacznikiem ewolucji zawodu jest nie tyle moja opinia, co warunki rynkowe, potrzeby klientów i praktyczne aspekty wykonywania zawodu przez radców prawnych. I te przemawiają generalnie za specjalizacją, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, jak szybko i w jak dużym zakresie zmieniają się przepisy prawa. W tej sytuacji trudno być specjalistą od wszystkiego, choć na pewno tutaj praktyka radcy prawnego w indywidualnej kancelarii znacząco różni się od pracy radcy in-house w branżowej korporacji. Specjalizacja w zawodach prawniczych została już wprowadzona w niektórych krajach Europy. Warunki uzyskania tytułu specjalisty zostały określone na bardziej ogólnych zasadach np. we Francji czy szczegółowych w Niemczech. W każdym przypadku pojawiły się natomiast określone skutki wdrożenia tych uregulowań. Propozycja wprowadzenia instytucji „specjalizacji” z pewnością powinna być zatem poprzedzona szerokimi konsultacjami i dyskusją środowiskową oraz analizą i oceną potencjalnych następstw.

Czy w związku z ocenami radców prawnych nie powinny się w nich znaleźć regulacje ustawowe? Czy jest Pan przekonany, że obecne regulacje dają podstawy do obiektywnej oceny radcy prawnego przez osoby niewykonujące tego zawodu?

Regulacja okresowej oceny zawodowej, wspólna dla wszystkich radców prawnych – pracowników wykonujących zawód w administracji publicznej, z pewnością ujednoliciłaby praktykę w tym zakresie. Jednak z uwagi na fakt, że środowisko nie sygnalizuje braku obiektywizmu przy dokonywaniu oceny, wydaje się, że obecne przepisy ustawy o radcach prawnych, z których wynika, że ocena pracy zawodowej radcy prawnego powinna być dokonywana przez przełożonego po zasięgnięciu opinii innego radcy prawnego, wskazanego przez radę OIRP, są wystarczające. Z ramienia Izby obiektywnej oceny świadczenia pomocy prawnej przez radców prawnych dokonują wizytatorzy. Podobnie zresztą dzieje się w przypadku rozwiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem z przyczyn dotyczących wykonywania zawodu.

Wykonując zawód w stosunku pracy, musimy liczyć się również z oceną pracowniczą dokonywaną przez pracodawcę. Kilka lat temu sprawa ta była przedmiotem opinii Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych, który stwierdził, że przepisy pragmatyk nie są sprzeczne z ustawą o radcach prawnych, nie wykluczają się i są ze sobą powiązane. Nie wykluczam jednak, że kwestia poruszona w pytaniu może wymagać pogłębionej analizy. Aby jednak jej dokonać, konieczne jest zidentyfikowanie konkretnych problemów.

Rozmawiał: r. pr. Jacek Dżedzyk, redaktor naczelny „Radcy Prawnego w Administracji”